chiny

Prolog 28.04.2017
Warszawa-Szanghaj
29.04.2017
Szanghaj
30.04.2017
Szanghaj
01.05.2017
Szanghaj
02.05.2017
Szanghaj-Pekin
 03.05.2017
Pekin
Zakazane
Miasto
04.05.2017
Wielki Mur
04.05.2017
Nocny Pekin
05.05.2017
Pekin
Świątynia
Nieba
05.05.2017
Pekin
Stadion
Narodowy
06.05.2017
Pekin
07.05.2017
Pekin
08.05.2017
Xi'an
Terakotowa
Armia
 08.05.2017
Nocne Xi'an
09.05.2017
Xi'an
10.05.2017
Klasztor
Shaolin
11.05.2017
Groty
Longmen
12.05.2017
Wuhan
13.05.2017
Wuhan
Świątynia
Baotonga
13.05.2017
Wuhan
Wieża Żółtego
Żurawia
Epilog

       05.05.2017 - piątek
      Pekin

      Dobry wiatr, dobry! Przepędził okrutnego smoga i otworzył niebo dla słoneczka.

      Duch Towarzysza Mao (a właściwie to, co po nim zachowano) nie przyjmuje dziś. Z konwersacji w języku ręcznym Stary dowiedział się, że coś tam coś tam, czyli Mauzoleum closed. Trzeba uszanować. Pewnie jakiś tuning, w końcu od czasu do czasu się należy...


      Stary powędrował wietrznymi ulicami Pekinu. Spotkał wreszcie dawno oczekiwaną i poszukiwaną atrakcję. I nie mógł sobie odmówić ją odwiedzić. Chińska toaleta publiczna wyglądała zachęcająco. Tak jest - wszystko na Małysza! Zbyt długo nie da się kontemplować, bo w oczy szczypie...

      W parku Stary spotkał psa. Ładny, samotny i niezjedzony. Innych do tej pory nie spotkał. Ale zaraz odszczekał! Pan stał za drzewem, bacznie go obserwował...

      Wypiękniało na czas niebiańskiego spaceru po Świątyni Nieba. Mocny wiatr sprząta bałagan, jaki narobił wczorajszy smog. Przy okazji robi własny, łamie gałęzie, sypie piachem po oczach.

      Na tych wzgórkach przodkowie różne różne prośby zanosili, o plony, dobre państwo. Znaczy niektórzy najważniejsi przodkowie, bo reszta pospólstwo miała nakaz zamykania się w domkach i nie podglądania. Czy coś się na tym świecie wiele pozmieniało od czasów dynastii Ming i Quing?

Tego się nie da opisać! Tu trzeba być i to zobaczyć!

     
       Zaniósł i Stary prośbę o rozum i niwelację głupoty u niektórych. Przyda się - nie przyda? Pomoże - nie pomoże? Tylu zanosiło to i on może. Tylko aby moc w dobrym kierunku poszła...